Historia złotej siatki czyli mroczna strona wina

Od pewnego czasu męczy mnie złota siatka, która oplata butelki Riojy. Skąd się wzięła i dlaczego? Pytałem, szukałem i nic. Odpuściłem na czas jakiś, chociaż nie dawało mi to spokoju. Przecież nikt by się z tym nie bawił dla samej ozdoby, funkcji żadnej raczej też nie spełnia – nie chroni butelki przed stłuczeniem jak siatka z plastiku często widywana na lotniskach. 

Zbiory

Jest piątek, gorące popołudnie, pewnie jedno z ostatnich w tym roku. Kilka dni temu zakończył się rzymski okres kanikuły. Owoce czarnego bzu proszą się o zbiory, na liściach drzew i krzewów widać już pierwsze oznaki jesieni. Włosi już maszerują z koszami po winnicach. Co bardziej niecierpliwi z polskich winiarzy pewnie nerwowo kręcą się już wokół krzaków solarisa. 

Zmysły

„Niewiele jest rzeczy, które możemy pojąć wszystkimi pięcioma zmysłami”.

Zdanie to przypisuje się pewnemu niemieckiemu satyrykowi. Węch, wzrok, słuch, smak i dotyk. Tak każdy człowiek poznaje świat i faktycznie rzadko wykorzystujemy na raz wszystkie z tych umiejętności. Kiedy smakujemy wino angażujemy jednak całą gamę naszych możliwości.

Dwie strony korka

Na początek wypadałoby … się przywitać.
Witajcie zatem. Mam na imię Piotr. Wino jest moją pasją. Między innymi z tego powodu zdecydowałem się rozpocząć pisanie bloga. Przyczyn mojej publicznej grafomanii jest więcej i część z nich na pewno wyczytacie między wierszami kolejnych wpisów do czego gorąco zachęcam. Będzie mi niezmiernie miło.

Autor

Witajcie

Mam na imię Piotr. Wino jest moją pasją. Między innymi z tego powodu zdecydowałem się rozpocząć pisanie bloga. Przyczyn mojej publicznej grafomanii jest więcej i część z nich na pewno wyczytacie między wierszami kolejnych wpisów do czego gorąco zachęcam. Będzie mi niezmiernie miło.