President of the USA

Air Force One pewnie nigdy nie polecę, „bestią” raczej nie będę jeździł, nikt nie da mi też kodów do broni atomowej, jednak wbrew wszelkiej logice postanowiłem poczuć się jak prezydent USA. Żeby zrobić nastrój kombinowałem nawet z samoopalaczem, ale do Obamy mi za daleko a żeby upodobnić się do Trumpa musiałbym tlenić włosy– odpuściłem. W te pędy pobiegłem do sklepu i nabyłem butelkę polskiego wina, które serwowane było na szczycie NATO między innymi dla prezydenta Obamy.

Ksiądz - zawód nie dla abstynentów

Ksiądz to nie praca dla abstynentów, czyli wybrane fakty z historii wina w Europie. Historia wina sięga czasów znacznie odleglejszych niż początki nowej ery, jednak to właśnie po narodzeniu Chrystusa dynamika i zakres ekspansji uprawy winorośli znacząco wzrosły.

Od jabłola do Barola czyli historia mojego wina

Przed chwilą przeczytałem, że na świecie co dwie sekundy powstaje nowy blog. No trochę mi zapał osłabł. Pisanie jest dość czasochłonne, a przy takiej konkurencji o sukces łatwo nie będzie. Może lepiej czas poświęcić na szydełkowanie? Chociaż skarpetki czy szalik będą na zimę. Tyle, że nie bardzo potrafię. Może garncarstwo? Tarot? No nie, wino wygrywa w przedbiegach a pisanie o nim sprawia mi ogromną frajdę. 

Ta ostatnia niedziela

Głośno ostatnio zrobiło się w Polsce na temat zakazu handlu w Niedzielę. Z jednej strony to dobry pomysł, bo ludzie mieli by czas dla rodziny, odwiedzaliby muzea, kina, teatry czy restauracje. Z drugiej jednak czym różni się praca w sklepie od pracy na stacji benzynowej?.

Autor

Witajcie

Mam na imię Piotr. Wino jest moją pasją. Między innymi z tego powodu zdecydowałem się rozpocząć pisanie bloga. Przyczyn mojej publicznej grafomanii jest więcej i część z nich na pewno wyczytacie między wierszami kolejnych wpisów do czego gorąco zachęcam. Będzie mi niezmiernie miło.